Reniu napisał(a):
ito napisał(a):
Reniu,w tradycyjnej fotografi też stosowało się retusz i różne techniki specjalne.
Kosztowało to wiele pracy ,np. wyplamkowanie odbitki : potrzebne były specjalne
farby o różnej skali szarości i różne pędzelki z włosia kuny do nanoszenia jej na odbitkę a efekty róznie wychodziły.Dzisiaj najprościej użyć stępelka i efekt
niezauważalny.Inny przykład,odbitka potrzebowała prawie zawsze kąpieli
w osłabiaczu Farmera dla uzyskania czystości w światłach.Chwile za długo
trzymało sie odbitkę w kąpieli i światła były wyżarte a nie czyste,dzisiaj wystarczy
pobawić się suwakami.Efekt można zawsze cofnąć a wtedy papier lądował w koszu. To samo z technikami specjalnymi,takie tonowanie na sepie,smród
jak zgniłe jaja,dzisiaj kilka ruchów suwakiem i pełna kontrola nad efektem.
to samo z innymi technikami jak guma,izohelia,solaryzacja czy różne fotomontaże.
Wszystko to kosztowało wiele czasu i wiedzy,a efekty i tak wychodziły przypadkowe nie mówiąc ile kasy to kosztowało.Dzisiaj siedząc sobie wygodnie
przed kompem,możemy zrobić to samo o ile opanujemy program graficzny
mogąc zawsze poprawić jeśli coś nie wyszło i nie marnując kasy.
Więc dla mnie jeśli fotografia była poddana retuszowi na kompie,czy modifikowana do efektu przypominającego dawne techniki,jest dalej fotografią.
Wywaliłem powiększalnik na śmietnik i uczę sie Photoshopa, ale długo nie mogłem
się przekonać
ksysf napisał(a):
Reniu napisał(a):
Dmosia napisał(a):
Reniu napisał(a):
ghandi napisał(a):
ito napisał(a):
właśnie tak,zdjęcie to zatrzymane w kadrze to co chcieliśmy utrwalić.Ostateczna praca
którą chcemy pokazać odbiorcy to fotografia czy jak dawniej mówiono fotogram.
Cała sztuka focenia oprócz sposobu widzenia,którego chyba nie można się nauczyć
polega na umiejętności takiego doboru parametrów naświetlenia,aby w ostatecznej
pracy nad fotografią mieć jak najmniej pracy przy usuwaniu błędów czy przekazania
odbiorcy naszej wizji na ostateczej fotografii.Ciemnia czy komputer to narzędzie
przy pomocy którego osiągamy nasz cel,ale fotografia rodzi się w głowie i komputer
z najlepszym programem nie zrobi z nas artystów fotogfafików.
Dmosia napisał(a):
Reniu napisał(a):
reotaksja napisał(a):
boryna napisał(a):
| copy writer |